- ○ - ○ - ○ - ○ - ○ - ○ - ○ - ○ - ○ - ○ - ○ - ○ - ○ - ○ - ○ - ○ - ○ - ○ -

Byłem kluczem
Paring: Key x Drzwi
Charakterystyka i opis: Brama oddzielająca jego świat od rzeczywistości. Ból i smutek starannie wyryte na jej obliczu. Czy zwykłe drzwi mogą aż tyle znaczyć?
Autor: Lucy/Misiol
- ○ - ○ - ○ - ○ - ○ - ○ - ○ - ○ - ○ - ○ - ○ - ○ - ○ - ○ - ○ - ○ - ○ - ○ -
Znowu wami trzasnąłem.
Tyle razy znosiłyście moje
grymasy. Tyle razy nie przejmowałyście się moimi kaprysami. Nawet dziś, kiedy
prawie wyskoczyłyście z zawiasów.
Oni nie zrozumieją. Zapatrzeni
w siebie nawzajem nie widzą mnie, samotnego, bez drugiej polówki. Nie mam
nikogo oprócz was.
Nikogo oprócz przeklętych
drzwi.
Ile razy słyszałyście mój
szloch? Jak często widziałyście moje
usta wygięte w uśmiechu? Jaka wiedzę o moim życiu w sobie kryjecie?
Ogromną.
Znaczyłem was bardzo dokładnie.
Każdy zły dzień jest na was wyryty. Każda łza zapisana niebieską farba. Czy to
chore, ze stałyście się moim skarbem? Skarbem, którego nie chcę stracić?
Wiecie o mnie wszystko.
Codziennie oglądacie moje ciało. Znacie me nawyki - te dobre i te złe.
Przechowujecie cząstkę mojej duszy. Jesteście bramą oddzielającą mnie od tej
podłej rzeczywistości. Jeśli ja ucierpię, wy również poczujecie ból.
Dziś nie dam rady się uspokoić.
Nawet wy mi nie pomożecie. Przeciwnie - utrudniacie sytuacje. Każde spojrzenie
na was przypomina mi o tych bolesnych dniach. Nie dam rady. Nie damy rady.
Uśmiecham się krzywo i patrzę
na was szaleńczym wzrokiem. W ręku trzymam nóż - ten sam, którym ryłem na was
wzory. Dziś będzie pędzlem. A farbą stanie się moja krew.
Odwracam się plecami i
zamykam oczy. Koniec bólu. Koniec cierpień. Odejdę. Odejdziemy. Razem.
Wbijam nóż prosto w brzuch. Dziwne, nie boli tak mocno
jak dotychczasowe życie. Z blada twarzą i krwią wypływającą z ust, osuwam się
plecami po was na podłogę. A wiec to naprawdę koniec. Mogę zamknąć swoją powieść.
Jesteście bramą do mego tajemniczego świata.
Ja byłem kluczem. Kluczem, którego już nikt nie znajdzie.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz